Oddanie do użytku biblioteki zamyka pionierski etap historii gorzowskiego czytelnictwa. Historii, która zaczęła się od pierwszych powojennych dni, kiedy gromadzono księgozbiór, aby w kwietniu 1947 r. mogła zostać oficjalnie utworzona biblioteka.
W piątek gorzowscy bibliotekarze weszli w XXI w. Piękna książnica należała się miastu, w którym żyją tacy ludzie jak Helena Kuźmicka. Gdy przyjechała do Gorzowa w 1945 r., z rodzinnych kresów zabrała jedynie kufry z książkami. I wkrótce na Wełnianym Rynku założyła pierwszą księgarnie i wypożyczalnię. Od tych pionierskich czasów musiało minąć ponad 60 lat, aby w Gorzowie powstała biblioteka na miarę wojewódzkiego miasta.
- To pierwszy tak wspaniały obiekt kulturalny od podstaw wybudowany w Gorzowie po wojnie. Cieszę się, że to jest właśnie biblioteka - mówił dyrektor Edward Jaworski. Zdążył wybudować nowy gmach w roku, kiedy gorzowska biblioteka obchodzi 60-lecie. - Od lat na to czekaliśmy. Możemy z satysfakcją powiedzieć, że mamy bibliotekę naszych marzeń - stwierdził.
Budynek został zaprojektowany przez pracownię braci Sierakowskich - Taki obiekt w Gorzowie?! Jak rysowałem tę bibliotekę, to nie wierzyłem, że znajdą się pieniądze, że to będzie naprawdę realizowane. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć - mówił w piątek Paweł Sierakowski.
Przestronny budynek ma cztery piętra, na każdym z nich, tuż przy wypożyczalniach, są magazyny książek. Na parterze, który jest na poziomie chodnika, będą wypożyczalnie dla niepełnosprawnych, m.in. książki mówionej, a także dziecięcej. W budynku znajdzie się też miejsce na kilka czytelni, galerię i salę konferencyjną. Między nową biblioteką a willą Lehmanna, dotychczasową siedzibą, wybudowano przeszklony łącznik z widokiem na park. Do nowego gmachu przeniesione zostaną zbiory z bibliotek przy ul. Sikorskiego, Łokietka, Wyszyńskiego, a także zbiory książki mówionej. Do nowych wnętrz trafią również zbiory filii dziecięcej z ul. Armii Polskiej. - Książki dla dzieci są już spakowane i pewnie ten dział zostanie otwarty jako pierwszy już w styczniu - planuje dyr. Jaworski.
Do przeniesienia jest jeszcze ok. 300 tys. woluminów. Dotąd 10 proc. książek było na półkach, reszta w magazynach, teraz 60 proc. będzie dostępne bezpośrednio. Biblioteka będzie też skomputeryzowana i wyposażona w szybkie łącza internetowe. - Miasto na pewno pomoże gorzowskiej bibliotece w wyposażaniu nowego obiektu - zadeklarował prezydent Tadeusz Jędrzejczak.