sobota, 29 października 2011

Ulica Wyszyńskiego - fuszerka za 26 mln zł. Trzeba przebudować chodnik przy rondzie.

Na początku września przy jednym z rond przy ul. Wyszyńskiego w Gorzowie - niespełna rok pod gruntownej przebudowie - zapadł się chodnik. Wykonawca prac naprawił usterkę na własny koszt. Teraz miasto, za 95 tys. zł, musi przebudować chodnik przy rondzie.


Mieszkańcy pytają o przejście

Gorzowianie narzekają na brak działań w przejściu podziemnym w centrum miasta. Przejście zostało zamknięte w połowie września. – Ze względu na zły stan techniczny schodów z przejścia nie można już korzystać – tłumaczyli urzędnicy. Mieszkańcy narzekają, że od momentu zamknięcia miasto nie podjęło żadnych kroków, by wyremontować łącznik. Mówi radny Marek Kosecki.
 

piątek, 28 października 2011

Kupcy opuszczą plac przy Garbary

Z krajobrazu Gorzowa ma już wkrótce zniknąć ryneczek przy ulicy Garbary. Miasto ma własne plany dotyczącego tego miejsca. Powstać ma tam zielony teren rekreacyjny i kilka miejsc parkingowych. 



 

czwartek, 27 października 2011

Sposób na dziurawą Warszawską

Na zniszczonej ulicy Warszawskiej w Gorzowie pojawiły się znaki zakazu wyprzedzania. Ma być to sposób na zachowanie minimum bezpieczeństwa na dziurawej nawierzchni. Tymczasem przynajmniej cząstkowego remontu ulicy, jeszcze przed zimą, domaga się radny z klubu Nadzieja dla Gorzowa Jerzy Wierchowicz.


Dobra ma być na czas

Zbliża się termin zakończenia remontu jezdni ulicy Dobrej, tymczasem prace wciąż tam trwają.  – Nie stracimy dofinansowania – zapewnia wiceprezydent Tadeusz Tomasik.





piątek, 21 października 2011

Żyłka po Stilonie. Szwajcarzy inwestują, stawiają nową linię.

Ruszyła nowa linia technologiczna w fabryce Monosuisse. Firma ze szwajcarskim kapitałem jest jedną z kilkudziesięciu spółek funkcjonujących na postilonowskich terenach w Gorzowie. Monosuisse produkuje żyłkę techniczną i zatrudnia blisko sto osób.

 

wtorek, 18 października 2011

Przebudowa ulicy Kostrzyńskiej. Kasy nie ma, ale sztab już jest.

O konieczności remontu tej ulicy mówi się w Gorzowie co najmniej od dekady. Teraz będzie się mówić intensywniej. Prezydent powołał zespół doradczy ds. ul. Kostrzyńskiej. A mieszkańcy od lat żyją na walizkach.